Niedziela, 19 listopada 2017 r.
    
        Różne/Materiały/Notatnik  

Przeżycia wewnętrzne bł. o. Honorata Koźmińskiego

Na podstawie "Notatnika duchowego" (s. 203 i nn)

o. Honorat

Jak to dobrze, żeś postanowił tę ofiarę nieskończoną, godną Ciebie. Jak wielka byłaby nasza nędza i smutek, gdybyśmy nie mieli środka uczczenia Ciebie dostatecznie i dziękczynienia Tobie, i przebłagania Cię za grzechy, i uproszenia łask potrzebnych. W tej jednej ofierze wszystko mamy.

Jak to dobrze, żeś postanowił tę Ofiarę czystą bez żadnej skazy. Choćbym złożył Tobie na ofiarę siebie całkowicie, czyżbyś mógł ją przyjąć. Wszystko we mnie jest nieczyste i skażone. Ja sam brzydzę się swoją nieczystością i przewrotnością, a cóż dopiero Ty, Panie. Lecz ta Ofiara Syna Twego jest cała czysta i godna Ciebie.

Jak to dobrze, żeś Ty taki pokorny i przystępny, i zbliżający się do mnie. Takiego Boga, jak Ty, potrzebowała właśnie moja nędza.

Jak to dobrze, że Ty jesteś nieskończenie wielki, nieskończenie potężny i nieskończenie dobry. Nie rozumiałem dotąd tego wyrazu nieskończony.

lilie

Gdyby był pomiędzy nami taki pokorny, który by się uniżył nad wszystkich, wszystko by uprosił u Boga. Jest taki między nami. Pan nasz Jezus Chrystus, a więc przez Jego pokorę błagamy Cię o miłosierdzie.

Ofiaruję Ci, Boże, Syna Twego cnoty za moje grzechy i wady. Tyś taki nieogarniony, a tak zbliżasz się do mnie. Jakże wielka pokora i dobroć Twoja, że pozwalasz przemawiać do siebie. Któryż by Monarcha pozwolił tak często i tak poufale mówić ze sobą i który by się nie obraził i nie zniechęcił takim zachowaniem. Kocham tę dobroć Twoją …

Ponieważ do przyjaźni potrzeba jakiejś równości, więc chcąc mnie dopuścić do takiej miłości, wypełniłeś całą przepaść rozdzielającą mnie od Ciebie, abyś się stał równym i mógł być moim przyjacielem.

Czyżby to nie było szaleństwem i zuchwalstwem marzyć o takiej miłości gdybyś Ty sam jej nie objawił.

lilie

Chcę być z Tobą jedno, pragnę jak kropla zanurzyć się w oceanie Twojej istoty i tak zginąć w Tobie.

O Boże, czyż to podobne, abyś Ty jednoczył się ze mną i z moim sercem. Czy nie dość szczęścia, że mi pozwalasz jednoczyć się ze sobą przez zaparcie siebie, ale żebyś Ty miał współczuć ze mną … A jednakże Ty jeden tylko współczujesz ze mną, z Tobą jednym ja mogę mówić o tym wszystkim, co mnie obchodzi i Ty się nie znudzisz i wyrozumiesz i z takim zajęciem słuchasz, jakby to chodziło o Ciebie. Ach, bo też ja gorąco tego pragnę, aby w tym wszystkim o Ciebie tylko chodziło.

Jeszczem Ci nie podziękował nigdy za łaskę przyjęcia do uroczystej profesji i za te okoliczności, jakimi to otoczyłeś, a przecież to jest jedna z największych łask. Niechże Ci te ofiary będą dziękczynieniem za to.

lilie


youtube

Copyright©ZSIJ    Ostatnia aktualizacja 2 X 2017 r.